Piramida żywieniowa 2026. Czyli co powinno się znaleźć na twoim talerzu?

Piramida żywieniowa 2026. Czyli co powinno się znaleźć na twoim talerzu?

Doskonale pamiętam, jak jeszcze na studiach uczono mnie klasycznej piramidy żywieniowej. Dlatego kiedy pierwszy raz zobaczyłam nową, odwróconą wersję z mięsem, jajkami, nabiałem i tłuszczami na górze, pomyślałam: chwila, to teraz wszystko robimy odwrotnie?

Okazało się, że odwrócona piramida pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, a w Polsce od 2020 roku oficjalnym modelem jest Talerz Zdrowego Żywienia. Co to w takim razie dla nas oznacza?

Co to jest piramida zdrowego żywienia i skąd się ona wzięła?

Piramida żywieniowa to graficzny sposób przedstawiania zaleceń dotyczących tego, jakie grupy produktów i w jakich proporcjach powinny pojawiać się w codziennej diecie. Za pierwszy model tego typu uznaje się piramidę opracowaną w Szwecji w 1974 roku przez Annę-Britt Agnsäter z Kooperativa Förbundet. Jej celem było pokazanie w prosty sposób, które produkty powinny stanowić podstawę jadłospisu, a które pojawiać się w mniejszych ilościach.

Z czasem podobne modele zaczęły powstawać w wielu krajach, ale sama piramida nigdy nie stała się jednym uniwersalnym standardem. FAO, czyli Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, wskazuje, że ponad 100 państw opracowało własne zalecenia żywieniowe. Do ich przedstawiania wykorzystuje się dziś nie tylko piramidy, ale również talerze, trójkąty i inne modele graficzne.

To właśnie poniższą grafikę pamiętam jeszcze ze studiów. Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej dla osób dorosłych z 2016 roku przez kilka lat była podstawowym sposobem przedstawiania polskich zaleceń żywieniowych. Można było ją spotkać w materiałach edukacyjnych, publikacjach dotyczących zdrowego odżywiania czy podczas zajęć poświęconych dietetyce.

Źródło: Akademia Finansów i Biznesu Vistula, za: Zintegrowana Platforma Edukacyjna, licencja CC BY 3.0.

W Polsce piramida żywieniowa nie jest już aktualnym sposobem przedstawiania zaleceń. Od 2020 roku jej miejsce zajął Talerz Zdrowego Żywienia, choć charakterystyczny układ pięter nadal dla wielu osób pozostaje pierwszym skojarzeniem ze zdrową dietą.

Jak wygląda polska piramida zdrowego żywienia?

Pod piramidą żywieniową umieszczono codzienną aktywność fizyczną, a jej najniższe i największe piętro zajmowały warzywa i owoce. Zalecano, aby stanowiły co najmniej połowę tego, co jemy, z przewagą dla warzyw. Wyżej znajdowały się produkty zbożowe, następnie mleko i przetwory mleczne, a jeszcze wyżej mięso, ryby, jaja i nasiona roślin strączkowych. Na samej górze znalazły się tłuszcze, przy czym zalecenia wskazywały na ograniczanie tłuszczów zwierzęcych i zastąpienie ich olejami roślinnymi.

Sama konstrukcja piramidy miała pokazywać częstotliwość i udział poszczególnych grup produktów. Im niżej znajdowała się dana grupa, tym większe miejsce miała zajmować w codziennej diecie.

 

Jak i po co powstał Talerz Zdrowego Żywienia?

Talerz Zdrowego Żywienia to graficzny model pokazujący, jakie proporcje poszczególnych grup produktów powinny znaleźć się w prawidłowo skomponowanym posiłku. W Polsce został przedstawiony w 2020 roku przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy jako nowa, bardziej praktyczna forma zaleceń żywieniowych. Przy jego opracowaniu brano pod uwagę wyniki badań dotyczących wpływu diety na zdrowie oraz aktualne rekomendacje krajowych i międzynarodowych towarzystw naukowych.

Źródło: Akademia Finansów i Biznesu Vistula, za: Zintegrowana Platforma Edukacyjna, licencja CC BY 3.0.

Dlaczego polską piramidę zdrowego żywienia zastąpił Talerz Zdrowego Żywienia?

Wyobraź sobie zwykły obiad. Na talerzu masz ziemniaki, rybę i surówkę. Sugerując się wspomnianą piramidą żywieniową, wiedzielibyśmy, że warzywa powinny stanowić dużą część diety, produkty zbożowe należy jeść regularnie, a ryby są jednym z zalecanych źródeł białka. Jednak piramida zdrowego żywienia nie informuje, w jaki sposób przełożyć te zasady na konkretny posiłek. Bo ile właściwie powinno być tej surówki? Dwie łyżki? Jedna trzecia talerza? A może połowa?

I właśnie tutaj widzę największą zaletę nowego modelu żywieniowego. Talerz Zdrowego Żywienia pokazuje proporcje znacznie prościej niż kolejne piętra piramidy.

Około połowy powinny zajmować warzywa i owoce, z przewagą dla warzyw. Jedna czwarta przypada na produkty zbożowe, najlepiej pełnoziarniste, a pozostałą część talerza wypełnia źródło białka.

Sam podział talerza to tylko część zaleceń. Model uzupełniają wskazówki “Jedz więcej”, “Jedz mniej” i “Zamieniaj”, które podpowiadają między innymi, aby zwiększać udział warzyw czy produktów pełnoziarnistych, ograniczać sól, cukier i wysoko przetworzoną żywność oraz częściej wybierać korzystniejsze zamienniki.

Talerz Zdrowego Żywienia ma w prosty sposób pomóc Ci szybko ocenić, czy w ciągu dnia jesz wystarczająco dużo warzyw, produktów zbożowych oraz mięsa, ryb, jaj lub strączków, które są cennym źródłem białka i zdrowych tłuszczów.

Jak różni się polska piramida żywieniowa od amerykańskiej?

Pomimo głośnych zmian w piramidzie żywieniowej, Polska, jak już wiecie, nie wprowadziła w 2026 roku nowej, a bardziej zastąpiła ją modelem Talerza Zdrowego Żywienia.

Przez wcześniejsze lata Amerykanie korzystali z modelu MyPlate, który pod względem samego pomysłu przypomina polski Talerz Zdrowego Żywienia. W obu przypadkach zalecenia przedstawiono na zwykłym talerzu, dzieląc go na części odpowiadające poszczególnym grupom produktów. Różnią się szczegółami, ale ich główna idea jest podobna: mają pomóc przełożyć ogólne zasady zdrowego żywienia na konkretny posiłek.

Pojawienie się odwróconej piramidy w amerykańskich zaleceniach na lata 2025–2030 jest więc ciekawym zwrotem: podczas gdy w Polsce nadal korzystamy z modelu talerza, Stany Zjednoczone ponownie zaczęły przedstawiać swoje zalecenia za pomocą piramidy żywieniowej.

Grafika, która zaczęła pojawiać się w mediach społecznościowych, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Jest częścią Dietary Guidelines for Americans 2025–2030, czyli amerykańskich zaleceń żywieniowych.

Źródło: U.S. Government / realfood.gov

Najbardziej widoczna różnica dotyczy samej konstrukcji. Amerykańska piramida zdrowego żywienia jest odwrócona i najszersza u góry. W tej części umieszczono między innymi warzywa, owoce, produkty białkowe, nabiał i tłuszcze, natomiast produkty pełnoziarniste znalazły się w najwęższej części na dole.

Sama szerokość poszczególnych części amerykańskiej piramidy żywieniowej nie pokazuje, ile produktów z danej grupy powinniśmy jeść. Konkretne ilości zostały podane osobno w zaleceniach żywieniowych.

Różnica polega więc przede wszystkim na sposobie przedstawienia zaleceń. Polski model pokazuje orientacyjne proporcje poszczególnych grup produktów, a amerykańska piramida żywieniowa porządkuje je w odwróconym układzie graficznym i mocniej eksponuje niektóre grupy żywności.

Największe zmiany widać w tym, że nowe amerykańskie zalecenia, mocniej eksponują białko i pełnotłusty nabiał, nadal pozostawiając ważne miejsce warzywom i owocom. Jednocześnie większą uwagę zwracają na ograniczanie produktów rafinowanych, cukrów dodanych i żywności wysokoprzetworzonej.

Oba modele inaczej rozkładają akcenty między produktami zbożowymi, źródłami białka, nabiałem i tłuszczami. Te różnice najlepiej omówić już osobno.

Czego brakuję mi w amerykańskiej piramidzie żywieniowej?

Przy układaniu diety łatwo skupić się na samych produktach i proporcjach. Ile białka? Jakie pieczywo? Co na śniadanie? Ile warzyw?

Tymczasem to, jak jesz, jest mocno związane z tym, jak wygląda cały Twój dzień. I dokładnie tego brakuję mi w amerykańskiej piramidzie żywieniowej.

Jeżeli ktoś śpi po pięć godzin i większość dnia spędza w pozycji siedzącej, a pierwszy większy posiłek zjada dopiero wtedy, kiedy jest już bardzo głodny, to nawet idealnie skomponowany obiad nie rozwiąże wszystkich problemów.

I właśnie dlatego bliższe jest mi polskie podejście do zaleceń żywieniowych. W polskiej piramidzie żywieniowej, aktywność fizyczna była dosłownie podstawą całego modelu, kiedy Talerz Zdrowego Żywienia funkcjonuje jako część szerszych zaleceń dotyczących zbilansowanych posiłków. Jedzenie jest w nich bardzo ważne, ale nie istnieje w oderwaniu od ruchu, nawodnienia czy codziennych nawyków.

Tego szerszego kontekstu brakuje mi w nowej amerykańskiej piramidzie, która skupia się przede wszystkim na samych grupach produktów. Dlatego w NUJA przy układaniu spersonalizowanej diety przypominamy o tym, jak ważna jest codzienna aktywność fizyczna, nawodnienie, odpoczynek i regularny rytm dnia.

WHO zaleca dorosłym od 150 do 300 minut umiarkowanej aktywności aerobowej tygodniowo albo odpowiednią ilość intensywniejszego wysiłku. I wcale nie musi to oznaczać siłowni. Spacer, rower, pływanie czy szybki marsz również się liczą.

Zwracam też uwagę na sen. Kiedy jesteśmy zmęczeni, trudniej znaleźć energię na przygotowanie posiłku czy aktywność, a znacznie łatwiej sięgnąć po coś gotowego. Krótszy sen oznacza też dłuższy czas czuwania, czyli mówiąc prościej – więcej okazji do jedzenia. Sen ma znaczenie dla metabolizmu i regulacji apetytu, dlatego sposób odżywiania trudno rozpatrywać całkowicie w oderwaniu od tego, ile i jak śpimy.

Właśnie dlatego lepiej mówić o Piramidzie Zdrowego Żywienia i Stylu Życia.

Dlaczego w piramidzie żywieniowej warzywa i owoce nadal zajmują najwięcej miejsca?

Po zobaczeniu amerykańskiej grafiki można odnieść wrażenie, że skoro białko zostało tak mocno wyeksponowane, warzywa i owoce zeszły na dalszy plan. W obu polskich modelach żywieniowych nic takiego się nie wydarzyło. Warzywa i owoce powinny stanowić około połowy tego, co jemy, przy czym większą część powinny zajmować warzywa.

Dlaczego aż tyle? Jeden z powodów jest bardzo prosty. Warzywa zawierają dużo wody, dlatego mogą mocno zwiększyć objętość posiłku bez równie dużego wzrostu jego kaloryczności.

Duża miska surówki może zajmować więcej miejsca niż kilka łyżek tłustego sosu, a jednocześnie dostarczać mniej energii.

Dochodzi do tego błonnik, który zwiększa objętość treści pokarmowej i pomaga regulować wypróżnienia. Część błonnika dociera do jelita grubego, gdzie staje się pożywką dla bakterii tworzących mikrobiotę jelitową. Podczas jego fermentacji powstają między innymi krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, w tym maślan, który jest ważnym źródłem energii dla komórek jelita grubego. Warzywa i owoce dostarczają też między innymi potasu i folianów.

WHO zaleca osobom powyżej 10. roku życia spożywanie co najmniej 400 g warzyw i owoców dziennie.

Co więcej, ciekawe wyniki przyniosła analiza zespołu Dong D. Wanga obejmująca dane prawie 2 mln osób. Najniższą śmiertelność obserwowano przy spożyciu odpowiadającym około pięciu porcjom dziennie, w tym mniej więcej trzem porcjom warzyw i dwóm porcjom owoców.

Pełne ziarna w amerykańskiej piramidzie żywieniowej. Co oznacza ich nowa pozycja?

Jedną z pierwszych rzeczy, na które zwróciłam uwagę w amerykańskiej grafice, było położenie pełnych ziaren w najwęższej części piramidy.

Czy to oznacza, że pieczywo, kasze i ryż nagle przestały być zalecane?

Nie. Amerykański dokument nadal uwzględnia produkty pełnoziarniste. Mocniej ogranicza natomiast produkty rafinowane, takie jak białe pieczywo, słodkie płatki śniadaniowe czy przekąski z oczyszczonej mąki.

W podejściu NUJA nadal zostawiamy miejsce na pełnoziarniste pieczywo, naturalne płatki, grube kasze i brązowy ryż. Pełne ziarna zachowują otręby, zarodek i bielmo, dlatego zwykle dostarczają więcej błonnika niż ich oczyszczone odpowiedniki.

Zespół Andrew Reynoldsa przeanalizował 185 badań prospektywnych oraz 58 badań klinicznych z udziałem 4635 dorosłych. Większe spożycie błonnika wiązało się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2, raka jelita grubego oraz zgonu.

Czy naprawdę wszyscy potrzebujemy teraz więcej białka?

Białko ma obecnie świetny marketing. Wystarczy przejść się po sklepie, żeby znaleźć proteinowe batony, puddingi, płatki, pieczywo czy desery. Co ciekawe, sama zauważyłam, że nie wszędzie wygląda to tak samo. We Włoszech wybór produktów oznaczonych jako „high protein” wydawał mi się znacznie mniejszy niż w Polsce. Od razu widać, że moda na dodatkowe białko jest nie tylko kwestią zaleceń żywieniowych, ale też tego, jak producenci odpowiadają na lokalne trendy.

Czasami wystarczy duży napis ‘’protein’’ na opakowaniu, żeby produkt od razu wydawał się lepszym wyborem. Tymczasem liczba gramów białka jest tylko jedną z informacji, na które warto spojrzeć.

Amerykańskie zalecenia na lata 2025–2030 mocno eksponują białko i wskazują spożycie na poziomie od 1,2 do 1,6 g na kilogram masy ciała dziennie. Dla osoby ważącej 70 kg oznacza to od 84 do 112 g białka dziennie.

U osoby trenującej siłowo i budującej masę mięśniową zapotrzebowanie może być znacznie większe. Badania pokazują, że przy treningu oporowym korzyści związane z większą podażą białka rosną mniej więcej do poziomu 1,6 g/kg masy ciała dziennie. U części osób dążących do maksymalizacji przyrostu masy mięśniowej można rozważać również wyższe wartości, nawet w okolicach 2,2 g/kg.

Polska wartość PRI (Population Reference Intake, czyli referencyjne spożycie dla populacji) dla zdrowych dorosłych wynosi natomiast 0,83 g na kilogram masy ciała. Przy wspomnianej wcześniej wadze 70 kg otrzymujemy około 58 g białka.

Więcej białka mogą potrzebować nie tylko wymienieni wcześniej sportowcy, ale również osoby starsze zagrożone utratą masy mięśniowej oraz osoby w określonych stanach klinicznych. Dlatego sama wartość 1,6 g/kg wcale mnie nie przeraża. Nie widzę jednak potrzeby, żeby każdy zdrowy dorosły za wszelką cenę dążył właśnie do takiej ilości, kosztem innych elementów diety.

Patrzę też na to, skąd białko pochodzi. Nie każde źródło białka jest wykorzystywane przez organizm dokładnie tak samo. Białka pochodzenia zwierzęcego, na przykład z jaj, nabiału czy mięsa, są zwykle dobrze strawne i dostarczają wszystkich niezbędnych aminokwasów w korzystnych proporcjach.

W przypadku produktów roślinnych strawność może być nieco niższa, a zawartość poszczególnych aminokwasów różni się w zależności od produktu. Dlatego przy diecie roślinnej tak ważna jest różnorodność - strączki można łączyć na przykład ze zbożami.

Każde inne źródło białka wnosi do diety coś jeszcze. Fasola i soczewica dostarczają błonnika, ryby mogą być źródłem długołańcuchowych kwasów tłuszczowych omega-3, nabiał wapnia, a mięso między innymi dobrze przyswajalnego żelaza.

Dlatego w naszym podejściu w NUJA pojawiają się różne źródła białka, a nie jeden produkt ustawiony ponad wszystkimi pozostałymi.

Czy czerwone mięso wróciło na szczyt zdrowej diety?

Na nowej amerykańskiej grafice czerwone mięso jest bardzo widoczne. Patrząc wyłącznie na ilustrację, można więc pomyśleć, że stek powinien teraz stać się podstawą codziennego jadłospisu.

Lepiej interpretować te zalecenia w następujący sposób.

Przy rozmowie o mięsie trzeba przede wszystkim rozróżnić mięso czerwone i przetworzone.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem przeanalizowała ponad 800 badań. Spożywanie mięsa przetworzonego zaklasyfikowano do grupy 1 czynników rakotwórczych dla ludzi, natomiast czerwone mięso znalazło się w grupie 2A, czyli wśród czynników prawdopodobnie rakotwórczych.

Sama nazwa „grupa 1” brzmi groźnie, bo łatwo ją źle zinterpretować. Ta klasyfikacja mówi o sile dowodów na działanie rakotwórcze, a nie o tym, jak duże jest ryzyko związane z każdym produktem.

W analizowanych badaniach każde dodatkowe 50 g przetworzonego mięsa jedzonego codziennie, wiązało się z około 18% wyższym ryzykiem raka jelita grubego. Nie rozumiemy tego jako ‘’zachoruje 18 na 100 osób’’, a bardziej rozumiemy w kierunku ryzyka, które było o 18% wyższe w porównaniu z osobami, które jadły go mniej.

W podejściu do diet NUJA, wędliny, kiełbasy, parówki i inne przetworzone produkty mięsne, trafiają do grupy przeznaczonej do ograniczania. Czerwone mięso może pojawić się w jadłospisie, ale obok niego mamy ryby, strączki, jaja czy drób.

Czy pełnotłusty nabiał i masło są niezdrowe?

Kolejną rzeczą, która zwróciła moją uwagę w amerykańskich zaleceniach, jest mocniejsze wyeksponowanie pełnotłustego nabiału. Wśród źródeł tłuszczu pojawiają się też masło i łój wołowy. Czy to oznacza, że masło nagle stało się lepszym wyborem od oliwy? Nie wyciągnęłabym takiego wniosku.

Ten sam amerykański dokument nadal zaleca, aby tłuszcze nasycone dostarczały mniej niż 10 procent dziennej energii. Polski Talerz wskazuje przede wszystkim na niewielkie ilości tłuszczów roślinnych, takich jak oliwa czy olej rzepakowy.

Przegląd Cochrane objął 15 randomizowanych badań z udziałem 56 675 dorosłych. Długotrwałe ograniczenie tłuszczów nasyconych wiązało się z około 17-procentowym zmniejszeniem łącznego ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych.

Ogromne znaczenie miało jednak to, czym te tłuszcze zastępowano. Zamiana części masła czy tłustego mięsa na oliwę, orzechy lub ryby daje zupełnie inny efekt w składzie diety, niż zastąpienie ich słodyczami czy produktami z oczyszczonej mąki.

Dlatego w podejściu NUJA jako podstawowe tłuszcze dodawane do posiłków pozostają oliwa, olej rzepakowy, orzechy, pestki i nasiona. Pełnotłusty jogurt, ser czy masło również mogą pojawiać się w diecie. Sugeruję spojrzeć na ich ilość w kontekście całego jadłospisu.

Czy każda przetworzona żywność jest niezdrowa?

‘’Przetworzona żywność’’ bywa dziś używana prawie jak synonim niezdrowego jedzenia. Tylko że wtedy musielibyśmy wrzucić do jednego worka bardzo różne produkty.

Gotowanie, mrożenie, fermentacja i pasteryzacja też są formami przetwarzania. Mrożone warzywa, jogurt naturalny, konserwowane strączki czy pasteryzowany sok są produktami przetworzonymi.

Więcej uwagi poświęcam żywności wysokoprzetworzonej. Do tej grupy mogą należeć między innymi: słodzone napoje, słodycze, chipsy, część gotowych dań, instant noodles, parówki, niektóre płatki śniadaniowe, batoniki czy desery mleczne o rozbudowanym składzie. Produkty z tej grupy często mają dużą gęstość energetyczną, mało błonnika i strukturę, która pozwala szybko zjeść sporą porcję. Często zawierają dużo soli, cukrów lub tłuszczu.

Kevin Hall i jego zespół sprawdzili ten temat w kontrolowanym badaniu z udziałem 20 dorosłych. Uczestnicy przez dwa tygodnie prowadzili dietę wysokoprzetworzoną, a przez kolejne dwa, dietę opartą na produktach nieprzetworzonych. Kolejność była losowa.

Podczas diety wysokoprzetworzonej uczestnicy spożywali średnio około 508 kcal dziennie więcej. W ciągu dwóch tygodni przybierali na wadze około 0,9 kg, a podczas drugiego wariantu tracili zbliżoną ilość masy.

Badanie było niewielkie i trwało tylko cztery tygodnie, więc nie można na jego podstawie uznać każdego wysokoprzetworzonego produktu za przyczynę przybierania na wadze. Dobrze pokazuje jednak, że sposób przygotowania i struktura jedzenia mogą wpływać na to, ile ostatecznie zjemy.

Produkty wysokoprzetworzone mogą czasami pojawiać się w diecie, ale nie powinny stanowić jej podstawy.

Co nowa piramida żywieniowa oznacza dla Polaków i jak stosować te zalecenia na co dzień?

Kiedy rozmawiam z podopiecznymi o zdrowym żywieniu, ostatnią rzeczą, jakiej chce, jest przekonanie ich, że od następnego dnia trzeba ważyć każdą marchewkę i analizować każdy talerz. Znacznie łatwiej potraktować te modele jako wskazówkę i zobaczyć, jak taki jadłospis może wyglądać w ciągu zwykłego dnia.

Przykładowo na śniadanie może pojawić się owsianka na mleku lub jogurcie naturalnym z borówkami, bananem i garścią orzechów. Mamy tutaj produkt zbożowy, źródło białka, owoce oraz tłuszcze pochodzące z orzechów.

Drugim posiłkiem mogą być kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z twarożkiem, pomidorem, ogórkiem i rukolą. Jeśli ktoś lubi soki, może pojawić się również niewielka szklanka soku 100% jako dodatek do posiłku, a nie zamiennik warzyw czy wody.

Na obiad wybrałabym na przykład pieczonego łososia, kaszę gryczaną i dużą porcję surówki z kapusty, marchewki i jabłka. Warzywa zajmują największą część posiłku, obok znajduje się produkt zbożowy oraz źródło białka.

Po południu może pojawić się jogurt naturalny z owocem albo warzywa z hummusem, a na kolację pełnoziarniste pieczywo z pastą z fasoli, jajkiem i świeżymi warzywami.

Nie jest to gotowy jadłospis dopasowany do konkretnego zapotrzebowania kalorycznego. To raczej przykład pokazujący, jak przełożyć ogólne zalecenia z piramidy i Talerza Zdrowego Żywienia na zwykłe posiłki bez liczenia każdej porcji co do grama.

Czy modele żywieniowe są odpowiednie dla każdego?

W Polsce powstawały różne wersje piramidy przeznaczone dla konkretnych grup. Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej z 2016 roku, którą omawialiśmy wcześniej, została przygotowana dla osób dorosłych, ale osobne modele opracowywano również dla dzieci i młodzieży oraz osób starszych.

Talerz Zdrowego Żywienia ma szersze zastosowanie i może być wykorzystywany jako ogólna wskazówka z uwzględnieniem osób starszych, dzieci i młodzieży. Nadal jest jednak modelem populacyjnym, a nie indywidualnym planem żywieniowym. Nie uwzględnia wyników badań konkretnej osoby, przyjmowanych leków, indywidualnego zapotrzebowania energetycznego ani tolerancji poszczególnych produktów.

Osoba z chorobą nerek może potrzebować zupełnie innego podejścia do białka czy potasu niż zdrowy dorosły. To samo w przypadku celiakii. Przy cukrzycy znaczenie ma sposób rozłożenia posiłków i węglowodanów. Inaczej wygląda dieta osoby z niedowagą, kobiety w ciąży czy intensywnie trenującego sportowca.

Dlatego traktuję piramidę jako punkt orientacyjny, a nie gotowy jadłospis dla każdego. Pokazuje kierunek, ale nie zna stanu zdrowia, trybu dnia ani celu konkretnej osoby. W sytuacjach, w których dieta musi uwzględniać chorobę, wyniki badań albo szczególne zapotrzebowanie, jej szczegóły trzeba ustalić w indywidualnym planie żywieniowym.

Bibliografia

  • Food and Agriculture Organization of the United Nations. Dietary Guidelines.
  • Hall, K. D., Ayuketah, A., Brychta, R. i in. (2019). Ultra-Processed Diets Cause Excess Calorie Intake and Weight Gain: An Inpatient Randomized Controlled Trial of Ad Libitum Food Intake. „Cell Metabolism”, 30(1), 67–77.e3.
  • Hooper, L., Martin, N., Jimoh, O. F. i in. (2020). Reduction in Saturated Fat Intake for Cardiovascular Disease. „Cochrane Database of Systematic Reviews”, 2020(8), CD011737.
  • International Agency for Research on Cancer. (2015). IARC Monographs Evaluate Consumption of Red Meat and Processed Meat.
  • Jarosz, M. (2018). Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej dla osób dorosłych. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej.
  • Morton, R. W., Murphy, K. T., McKellar, S. R. i in. (2018). A Systematic Review, Meta-Analysis and Meta-Regression of the Effect of Protein Supplementation on Resistance Training-Induced Gains in Muscle Mass and Strength in Healthy Adults. „British Journal of Sports Medicine”, 52(6), 376–384.
  • Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej. (2021). Talerz Zdrowego Żywienia.
  • Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej. (2026). Nowe amerykańskie zalecenia żywieniowe 2025–2030.
  • Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy. (2020). Zalecenia zdrowego żywienia i Talerz Zdrowego Żywienia.
  • Reynolds, A., Mann, J., Cummings, J. i in. (2019). Carbohydrate Quality and Human Health: A Series of Systematic Reviews and Meta-Analyses. „The Lancet”, 393(10170), 434–445.
  • Rychlik, E., Stoś, K., Woźniak, A., Mojska, H. (red.). (2024). Normy żywienia dla populacji Polski. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy.
  • Spaeth, A. M., Dinges, D. F., Goel, N. (2013). Effects of Experimental Sleep Restriction on Weight Gain, Caloric Intake, and Meal Timing in Healthy Adults. „Sleep”, 36(7), 981–990.
  • Strömberg, B. U. (2023). Anna-Britt Agnsäter – Ett provkok blev provkök. Handelns Historia.
  • S. Department of Agriculture. (2012). USDA’s MyPlate Celebrates Its First Anniversary.
  • S. Department of Agriculture, U.S. Department of Health and Human Services. (2026). Dietary Guidelines for Americans 2025–2030.
  • Wang, D. D., Li, Y., Bhupathiraju, S. N. i in. (2021). Fruit and Vegetable Intake and Mortality: Results From 2 Prospective Cohort Studies of US Men and Women and a Meta-Analysis of 26 Cohort Studies. „Circulation”, 143(17), 1642–1654.
  • World Health Organization. (2020). WHO Guidelines on Physical Activity and Sedentary Behaviour.
  • World Health Organization. (2026). Healthy Diet.
  • Zintegrowana Platforma Edukacyjna. Słownik pojęć – Piramida Zdrowego Żywienia i Talerz Zdrowego Żywienia. Źródło grafik: Akademia Finansów i Biznesu Vistula, licencja CC BY 3.0.

3komentarzy

  • Avatar
    Sara

    z miłą chęcią czyta się artykuł i sporo się dowiedziałam z niego

    cze 7, 2021
  • Avatar
    Werka

    jest to ciekawy wpis bardzo fajnie się czytało , warto zajrzeć na bloga

    cze 14, 2021
  • Avatar
    Asia

    dobrze napisany artykuł , zdrowe odżywianie i ruch to podstawa do wszystkiego

    cze 15, 2021
Dodaj komentarz

Wszystkie pola wymagane

Imię:
E-mail: (będzie ukryty)
Treść: